23 Obserwuję
Arnika

Arnika

Próchno

Próchno - Wacław Berent Trudna książka napisana trudnym, niedzisiejszym językiem. Niewiele z niej zrozumiałam, nawet po omówieniu na zajęciach. Zwłaszcza ostatnia część jest chaotyczna, opiumistyczna... Chyba nie ma takiego słowa, ale tylko tak jestem w stanie mniej więcej określić moje odczucia podczas czytania. Wrażenia w trakcie lektury były niesamowite. Całkowicie dałam się wchłonąć nastrojowi (jakże modne ówcześnie słówko), dekadenckiemu klimatowi, wszechobecnemu pesymizmowi i ponuremu dusznemu miastu. Całość niezwykle silnie działa na wyobraźnię. A jednak nadal mam opory, by uwierzyć, że ta powieść nie jest przerysowana...